Wiosna alergika - jak przetrwać ataki alergii wiosennej?

Wiosenna alergia zmienia zycie wielu osób w piekło. Jak zminimalizować ataki wiosennej alergii? Jak ułatwić sobie życie wiosną?

Kiedy zaczyna się sezon wiosennych alergii?

Alergicy cierpią już od lutego, bo wtedy zaczyna kwitnąć leszczyna. Nieco później rozkwitają olchy i wiązy. W kwietniu dają się we znaki pyłki brzozy. Z końcem maja do połowy lipca wirują w powietrzu wyjątkowo agresywne pyłki traw i zbóż – żyta i pszenicy. Potem do akcji wkraczają chwasty, które kwitną aż do końca września.

Każdego roku specjaliści opracowują tzw. kalendarz pylenia roślin. Zależy on m.in. od tego, jak długa i mroźna była zima, czy wczesna i słoneczna wiosna. Zależnie od pogody w poszczególnych rejonach kraju szczyt pylenia roślin może być przesunięty nawet o 2–3 tygodnie.

Mieszkańcy południa, gdzie z reguły wiosna zaczyna się najszybciej, borykają się z alergią wcześniej niż mieszkańcy Polski centralnej i Wybrzeża. Przed pyłkami nie sposób całkiem się ochronić. Każda roślina produkuje bowiem miliony tych drobinek, które wraz z wiatrem pokonują nawet tysiące kilometrów, docierając w odległe rejony, gdzie nie ma łąk, zarośli ani lasów. Warto jednak pamiętać o kilku prostych zasadach, które pomogą przetrwać ten uciążliwy okres.  

Zrób sobie test

Aby potwierdzić wstępną diagnozę i przekonać się, co nas uczula, trzeba wykonać testy. Wynik pozwala też ocenić stopień nasilenia alergii. Testy skórne polegają na naniesieniu na przedramię lub plecy kropli alergenu (np. substancji uzyskanej z pyłków traw) i nakłuciu skóry. Jeśli po 15–20 minutach pojawi się zaczerwienienie i bąbel, świadczy to o uczuleniu. Podstawowy zestaw zawiera 15–20 alergenów, ale może też być modyfikowany w zależności od potrzeb. Testy z krwi pozwalają oznaczyć przeciwciała IgE dla głównych alergenów pyłkowych, roztoczowych, pleśniowych i zwierzęcych. Wskazaniem są nasilone zmiany skórne oraz rozbieżności między wynikiem testów skórnych i wywiadem. Testy prowokacyjne najczęściej stosuje się przy wyborze terapii odczulającej. Do nosa rozpyla się alergen (przykłada nasączony wacik), a następnie ocenia, co uczula najbardziej.  

15 rad dla alergików

  1. Trzeba uważnie śledzić podawany w mediach kalendarz pyleń roślin. Wiele lokalnych mediów informuje o aktualnej prognozie pylenia, jednocześnie z komunikatami meteorologicznymi. Dodatkowe wiadomości znajdziesz w Internecie, np. pod adresem: www.alergen.info.pl. 

  2. Gdy stężenie alergizujących pyłków jest wysokie, staraj się jak najrzadziej wychodzić z domu. Nie planuj wycieczek za miasto, unikaj spacerów po łąkach, lesie, parkach. Dla alergików szczególnie niebezpieczne są lasy liściaste i mieszane. W iglastych jest znacznie mniej pyłków, a ponadto znajdujące się tam w powietrzu olejki żywiczne łagodzą katar i udrożniają nos, ułatwiając oddychanie.

  3. W czasie deszczu lepiej zostań w domu i koniecznie zamknij okna. Najwięcej pyłków wdychamy w czasie pierwszych kilkunastu minut deszczu, bo wtedy drobiny z wyższych partii powietrza spłukiwane są na ziemię. Wtedy też najwięcej alergenów wpada do mieszkań. Na spacer najlepiej wybrać się kilka minut po ulewnym deszczu, kiedy powietrze jest najczystsze. Dobrą porą na przechadzkę jest też późne popołudnie lub wieczór.

  4. Zrezygnuj ze spacerów w suchy, słoneczny dzień z lekkim wiaterkiem. Wtedy pyłki są agresywne i wraz z promieniami słonecznymi zaostrzają dolegliwości alergii (wodnisty katar, łzawienie oczu i pieczenie pod powiekami). Omijaj ulice, przy których rosną nieprzyjazne ci rośliny. 

  5. W czasie pylenia roślin unikaj wysiłku fizycznego na powietrzu. Grając w piłkę czy biegając, oddychasz intensywniej, wciągając do płuc zwiększoną ilość pyłków.

  6. Przed wyjściem na dwór okolice nosa posmaruj cienką warstwą wazeliny. Tłuszcz wychwyci chociaż część pyłków, uniemożliwiając im wniknięcie do gardła i dróg oddechowych. Chroń oczy przyciemnionymi okularami z bocznymi osłonami (słońce i wiatr zwiększają łzawienie oraz pieczenie i zaczerwienienie powiek). Załóż coś na głowę, bo na włosach osadza się najwięcej alergenów. Nie przecieraj oczu. W ten sposób przenosisz tylko pyłki z rąk na powieki, zaostrzając dolegliwości.Po powrocie ze spaceru weź prysznic albo chociaż dokładnie umyj ręce i twarz. 

  7. Powieś w oknach gęste firanki (często je płucz) lub zamontuj specjalne siatki. Zatrzymają trochę pyłków. Mieszkanie najlepiej wietrzyć po deszczu, a także po godzinie 22, kiedy opadną pyłki. Jeśli jest gorąco, możesz na noc zostawić uchylone okno, żeby wpuścić trochę świeżego powietrza. 

  8. Zainstaluj w mieszkaniu urządzenie klimatyzacyjne z filtrem wyłapującym pyłki. Filtry należy regularnie wymieniać zgodnie z zaleceniem producenta. Jeżeli masz klimatyzację, pamiętaj, żeby dużo pić – wysuszone śluzówki silniej reagują na alergeny. Nawilżaj powietrze.

  9. Zmieniaj często pościel, nie susz jej ani nie wietrz na świeżym powietrzu. Wtedy z pościelą przynosi się do mieszkania dużą ilość pyłków, które osiadają wszędzie, nie tylko na kołdrze czy poduszce. Częściej niż zwykle ścieraj na mokro meble oraz myj podłogę. 

  10. Zmieniaj ubranie po powrocie do domu, myj ręce i twarz, a najlepiej weź prysznic, by spłukać ze skóry pyłki. Wieczorem umyj włosy, żeby znajdujące się na nich pyłki nie drażniły w nocy górnych dróg oddechowych.

  11. Pamiętaj, żeby skosić trawnik, zanim zakwitnie. Jeszcze lepiej zlecić tę czynność osobie, która nie jest uczulona na trawy ani chwasty. W czasie koszenia kwitnącej trawy w powietrzu unosi się wyjątkowo dużo pyłków. Zakładając ogród, poradź się specjalisty, jakich roślin musisz unikać. Nie powinny być blisko spokrewnione z tymi, na które jesteś uczulona. Nie trzymaj w mieszkaniu bukietów z polnych kwiatów.

  12. W czasie podróży samochodem zamknij okna. Warto założyć filtry przeciwpyłowe, które zapobiegają przedostaniu się alergenów do wnętrza przy włączonym nawiewie. 

  13. W okresie silnego pylenia wybierz na urlop miejsce, gdzie jest najmniejsze stężenie pyłków. Najlepsze są wysokie góry (powyżej 1500  m n.p.m. w powietrzu prawie nie ma pyłków) lub morze (silne wiatry wiejące w stronę lądu szybko je rozpraszają). Korzystaj z kąpieli w basenie, morzu, jeziorze, aby spłukiwać pyłki. Pływaj jednak w okularach, bo woda chlorowana, ozonowana lub morska podrażniają spojówki. Unikaj wędrówek po kotlinach  – stężenie pyłków jest tam wysokie.

  14. Lepiej nie maluj oczu i zrezygnuj z kosmetyków o silnym zapachu. Łzawienie i pieczenie podrażnionych spojówek mogą potęgować kosmetyki do oczu, dlatego w okresie nasilonych objawów sięgaj po nie sporadycznie. Unikaj perfum, kremów i balsamów do ciała o intensywnym zapachu, bo mogą zaostrzyć dolegliwości. Wybieraj kosmetyki hipoalergiczne.             

  15. Ulgę przyniosą leki z apteki. Zapalenie spojówek złagodzą przeciwalergiczne krople do oczu, a katar sienny – krople do nosa o takim samym działaniu. Lekarz może też zapisać doustne leki antyhistaminowe. Warto kilka razy dziennie przemywać oczy specjalnym płynem – nie stosuj naparów z rumianku, bo często uczula i zamiast pomóc, zaszkodzi.

Może szczepionka?

Jeśli jesteś uczulony na pyłki kilku roślin i dolegliwości utrzymują się przez wiele miesięcy, a leczenie nie przynosi poprawy, warto rozważyć odczulanie. Mogą mu się jednak poddać tylko osoby z alergią wziewną IgE-zależną (we krwi stwierdza się podwyższony poziom tych przeciwciał), która stanowi większość (80–90 proc.) wszystkich przypadków tej choroby. Odczulanie wymaga cierpliwości i systematyczności. Polega na przyjęciu serii podskórnych zastrzyków zawierających odpowiednie alergeny. Najczęściej na podstawie testów zaleca się gotowy preparat składający się z popularnych alergenów (np. 80 proc. trawy, 20 proc. żyta albo wczesnych drzew – 35 proc. brzozy, 30 proc. olchy, 35 proc. leszczyny). Czasem zaleca się odczulanie sezonowe. Trzeba rozpocząć je 1–2 tygodnie przed kwitnieniem rośliny, która uczula.

Powiązane artykuły