Sex

WIBRATOR - bezpieczeństwo i higiena pracy! Jak uniknąć wypadku podczas używania wibratora?

WIBRATOR - bezpieczeństwo i higiena pracy! Jak uniknąć wypadku podczas używania wibratora?
Fot. Photos.com

Niejeden szpitalny korytarz na oddziałach laryngologii obwieszony jest gablotami wypełnionymi przedmiotami, jakie lekarzom udało się wydłubać z uszu i nosów dzieci. Chirurdzy też by mogli dorzucić co nieco. Lekarze nierzadko mówią: „nas już nic nie zdziwi”. Pewnie tak, dopóki nie przyjdzie im odgadnąć, czym jest to coś wewnątrz organizmu obolałego człowieka, co swoim wyglądem przypomina małą bombę lub niewybuch. Czy to może być wibrator?! Jak bezpiecznie używać wibratora, by nie trafić potem do lekarza?

Wibrator - obsługa intuicyjna. Obsługa intuicyjna – to termin-klucz, który znaczy: „nie musisz mieć matury z matematyki i innych przedmiotów ścisłych, kończyć studiów na politechnice albo w MIT, żeby móc ze mnie korzystać. W obsłudze jestem prosty, jak przysłowiowy cep, chociaż moja konstrukcja i zastosowane nowoczesne technologie są z epoki przyszłości, o której filozofom się nie śniło”. Ma to zachęcać do kupowania coraz to nowych urządzeń z coraz wymyślniejszymi funkcjami. Dzięki intuicyjnej obsłudze użytkownik już nie musi niczego umieć ani rozumieć. Dlatego też niejednokrotnie sprawdzanie, jak coś działa, polega na irytującej zasadzie: zgaduj zgadula, co się stanie, jak to przycisnę? I użytkownik dowiaduje się, że nie dość, że nic nie wie, to jeszcze nie ma intuicji.

Po co jest instrukcja obsługi?

Przepisy wymagają, by do każdego urządzenia dołączona była instrukcja obsługi, będąca najważniejszym źródłem informacji o jego prawidłowym użytkowaniu. Każdą instrukcję rozpoczyna niekiedy pokaźnych rozmiarów rozdział poświęcony bezpieczeństwu i higienie użytkowania urządzenia, który skrzętnie omijamy. Nie ma co czytać o oczywistościach. A szaleństwa eksperymentatorskie – wbrew pozorom – nie kończą się wraz z metrykalnym zakończeniem wieku „chmurnego i durnego”. Tyle tylko, że już jako dorośli, dojrzali, odpowiedzialni, odpowiadający za własne czyny, rozważni i poważni nie wtykamy sobie klocków i samochodzików do nosa ani nasion słonecznika do uszu. Przechodzimy do spraw poważniejszych i doskonale wiemy, że wiemy, co robimy i na pewno to, co robimy, wybrykiem nie jest. Stawiamy na posiadaną wiedzę i intuicję. Nie zawsze dobrze na tym wychodzimy, bo nawet nie przyjdzie nam do głowy, że elementarnych rzeczy możemy nie wiedzieć, a intuicja nierzadko zawodzi. Zwłaszcza, gdy spotka się z innymi uczuciami...

PRZECZYTAJ TAKŻE: KOBIECE PIERSI - jak je pieścić, by kobieta przeżyła ORGAZM? Instrukcja obsługi kobiecych piersi

Wibrator - ptaszek bez uwięzi

Każde urządzenie może stać się niebezpieczne, jeśli będzie używane przez nieuprawnione osoby, niezgodnie z przeznaczeniem lub w nieodpowiedzialny sposób, bądź w niewłaściwych warunkach. Jednym z nich jest wibrator. Między fantasmagorie włożyć należy częste informacje o tym, iż jest to urządzenie służące do masażu ciała. Może i ktoś sam sobie masuje nim plecy albo łydki, ale wibrator służy do sprawiania sobie przyjemności seksualnej, w tym przeżywania orgazmu. Wibrator to ptaszek bez uwięzi, więc ma tendencję do ucieczek i trzeba go pilnować. I dlatego:

  1. Dobierz odpowiednią dla siebie wielkość wibratora. Tak jak panowie mają penisy różnej wielkości, tak kobiety mają różnej głębokości pochwy. Penisa da się zmierzyć dość łatwo, pochwy nie. Tak samo jak można zmierzyć grubość penisa, a maksymalną (w czasie stosunku) rozciągliwość pochwy - nie. Można oszacować głębokość i szerokość pochwy przy pomocy partnera, a dokładniej jego penisa i na tej podstawie kupić odpowiedniej wielkości wibrator. Jeśli tak się nie da, dobrym rozwiązaniem może być wizyta u mądrego ginekologa, który jest w stanie pomóc. To ważne, by na przykład nie poranić narządów podczas masturbacji wibratorem. Oczywiście można od razu krzyknąć, że długość wibratora nie ma żadnego znaczenia, bo najbardziej czułe i wrażliwe na bodźce seksualne jest wejście do pochwy (do około 3 cm w głąb). To prawda, ale im mniejszy i bardziej gładki wibrator, tym trudniej go utrzymać na zewnątrz. A po co ci wibrator wewnątrz, na dodatek wibrujący, bo nie da się wyłączyć baterii?

  2. Kup odpowiedni wibrator do odpowiedniego celu. Jeżeli chcesz osiągać orgazm, wkładając wibrator do pochwy – wybierz urządzenie o wielkości bliższej penisowi. Jeżeli zadowala cię osiąganie orgazmu poprzez pieszczenie łechtaczki – wibrator może być mały. Tylko pamiętaj – tego małego nie wkładaj do pochwy, by „przez przypadek” nie został w niej na dłużej niż potrzebujesz. To nie jest niemożliwe, wręcz przeciwnie, to się zdarza i wcale nie tak rzadko, jak by się mogło wydawać. W czasie podniecenia nie zawsze jest możliwe pełne kontrolowanie swojego zachowania i panowanie nad ujarzmieniem wibratora. A poza tym, co to za przeżywanie rozkoszy, jeśli trzeba się skupić na trzymaniu wibratora? Co zrobić, gdy wibrator „wpadnie” do pochwy? Zrobić wszystko, co możliwe, by nie wpaść w panikę, rozluźnić się i spróbować do wyjąć (gdy jest na tyle spory i ma końcówkę, za którą można chwycić). Jeśli się nie da – konieczna jest wizyta u ginekologa. Im szybciej, tym lepiej, bo urządzenie co prawda (z powodu budowy anatomicznej) daleko nie powędruje, ale może nieźle narozrabiać wewnątrz, szczególnie gdy jest spore i działa na baterie.

  3. Nie zmieniaj warunków pracy wibratora. Jeżeli masz wibrator kupiony z myślą o pieszczeniu narządów płciowych, nie stosuj go do pieszczot analnych. Kup wibrator odpowiedni do tego drugiego celu i tylko do tego go używaj! Jeżeli masz tylko jeden i nie możesz się powstrzymać, najpierw go użyj dopochwowo, a później analnie. Nigdy na odwrót i nigdy naprzemiennie. To podstawowa zasada higieny. Nie przenoś wydzielin, bakterii i resztek kału z miejsc brudnych do czyściejszych i o innych właściwościach.

  4. Ostrożnie używaj wibratora analnego. Kup taki, który ma końcówkę zabezpieczającą przed jego „wciągnięciem” do wnętrza organizmu. Jeżeli masz inny, to go wyrzuć i kup taki, jaki trzeba, a jeśli nie chcesz, to bardzo uważaj podczas używania. Wibrator, który dostanie się do wnętrza z tej strony znacznie trudniej jest usunąć niż ten, który został w pochwie. Gdy zdarzy się takie nieszczęście, nie licz na to, że wydalisz wibrator – nie jest to tak proste, jak pozbycie się połkniętego guzika. Przeszkadza zarówno kształt wibratora (łagodnie, ale stożkowato zakończona jego główka, więc „ostrzejszy” koniec jest skierowany do wnętrza) oraz zwykle włączone wibracje. Wibrator taki może sobie wędrować do twojego wnętrza i spowodować perforację jelita, a stąd już tylko krok do katastrofy! Dlatego ogranicz swoje ruchy do niezbędnego minimum i nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Zwykle kończy się ona zabiegiem chirurgicznym.

  5. Myj wibrator po każdym użyciu i przed użyciem, jeśli długo był bezczynny. Nie możesz wprowadzać do swojego organizmu bakterii, zarazków lub jakichkolwiek innych brudów. To chyba oczywiste. Dlatego wibrator wymaga mycia – im bardziej naturalistyczny (przypominający strukturą penisa), tym dokładniejszego mycia potrzebuje, bo w zagłębieniach lubią się zbierać nie tylko przyjemności, ale też świństwa. Najlepiej wibrator myje się płynem do higieny intymnej i wodą, w której trzeba go dokładnie opłukać, by pozbyć się resztek płynu. Od czasu do czasu można go zdezynfekować środkiem, który nie wchodzi w reakcję chemiczną z materiałem, z jakiego jest zrobiony. Wibrator przechowuj zawinięty w delikatną tkaninę (ochroni go przed kurzem) i w zamkniętym pojemniku – jeśli masz powody, by obawiać się odkrycia swojej przyjemności, a także dlatego, by nie dostał się w niepowołane ręce, na przykład dzieci, które mogłyby użyć go niezgodnie z przeznaczeniem. 

 PS. Częste używanie wibratora może spowodować uzależnienie odczuwania przyjemności seksualnej i osiąganie orgazmu od jego ruchów i wibracji. Niestety, nie sprosta im żaden żywy, oryginalny penis, którego obsługa staje się intuicyjna dopiero po szczegółowym zapoznaniu się z instrukcją obsługi oraz wielokrotnym użytkowaniu. Zresztą, nawet po długim czasie, przypadkowe naciśnięcie w miejscu nieprzewidzianym i w nieprzewidziany w instrukcji sposób wywołuje reakcję znacznie ciekawszą i przyjemniejszą niż dotychczas znana. 

Powiązane artykuły

Powiązane artykuły