Jaki naprawdę był Himmler i jak uciekła z Korei Północnej, czyli dwie sensacyjne książki w polskich księgarniach

Jaki naprawdę był Himmler i jak uciekła z Korei Północnej, czyli dwie sensacyjne książki w polskich księgarniach
Fot. Prószyński i s-ka

Na polskich półkach księgarskich ukazały się dwie sensacyjne publikacje. O różnej tematyce i czasie, który opisują, a jednak wiele je łączy...

Kim naprawdę był Himmler i jak uciekła z Korei Północnej, czyli dwie sensacyjne książki w polskich księgarniach

Już sam tytuł nie pozostawia wątpliwości „Listy ludobójcy” (wyd. Prószyński i S-ka). Rzecz dotyczy zbioru listów Heinricha Himmlera, które odnaleziono w Izraelu. Publikacja jest dziełem Katrin Himmler niemieckiej pisarki, wnuczki Ernsta Himmlera, młodszego brata Heinricha Himmlera i Michaela Wildta, niemieckiego historyka, obecnie wykładowcy na Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie.

Tytuł nadany tomowi korespondencji nazistowskiego zbrodniarza, nie pozostawia wątpliwości, co do przekonań ideowych i ich wypełniania przez autora listów. Był świadomym ideowym ludobójcą.
Listy Himmlera do żony Margi i jej odpowiedzi, obejmującą okres od ich pierwszego spotkania w 1927 roku aż do zakończenia wojny w 1945 roku. Wyłania się z nich wizerunek „zbrodniarza z przekonania”. Ludobójstwo postrzegał jako nałożony na niego obowiązek, który należało sumiennie wykonać. W jego listach nie ma śladu zwątpienia, co do jego działalności. Publikację listów Himmlerów, uzupełniają inne dokumenty przechowywane w Tel Awiwie, przede wszystkim fragmenty dziennika córki Heinricha i Margi Himmlerów - Gudrun. „Listy ludobójcy” są bez wątpienia ważnym dokumentem, a dla czytelnika - przestrogą.

Równie sensacyjną książką jest „Dziewczyna o siedmiu imionach” (wyd. Prószyński i S-ka) Hyeonseo Lee. To opowieść o ucieczce z Korei Północnej. Oddzielone od reszty świata państwo, rządzone przez bezwzględnych tyranów wedle ich „widzimisię” , działa na wyobraźnię tych, do których docierają strzępy przemycanych stamtąd informacji.
Historia Lee, urodzonej i wychowanej w Korei Północnej, jest nie tylko opisem odwagi. To także opowieść o dorastaniu do wolności, do świadomości, że żyje w kraju zniewolonym, a jej własne życie nie należy do niej, nie ona nim kieruje...
Dziewczyna musiała zaplanować ucieczkę tak, by nie narazić swoich bliskich na tortury i represje. Jak tego dokonała? Jak udało jej się wydostać z „najwspanialszego kraju na świecie” matkę i brata? Polecamy lekturę „Dziewczyny o siedmiu imionach”.
GR


Powiązane artykuły

Powiązane artykuły