Filmy na koniec świata! "2012" - czy warto obejrzeć ten film?

Filmy na koniec świata! "2012" - czy warto obejrzeć ten film?

Do najbliższej daty końca świata nie zostało już wiele czasu – według kalendarza Majów zagłada ma przyjść jeszcze przed świętami. Oczekiwanie na wielki koniec skrócić można, oglądając film uznany przez NASA za najgłupszą i najbardziej absurdalną wizję przyszłości... "2012" - czy warto obejrzeć ten krytykwoany przez NASA film?

O czym jest film "2012"? Warto go obejrzeć?

Twórcy filmu zdecydowali się oprzeć akcję na przepowiedniach końca świata, rzekomo przewidzianego przez Majów. Nic złego w darmowym marketingu, filmy katastroficzne zawsze działały silniej, jeśli ich twórcy trafnie odczytywali społeczne nastroje i mody.

Niestety, mimo prób nadania obrazowi realizmu, całość rozchodzi się w szwach. Akcja filmu rozpoczyna się w 2009 roku obserwacją burz słonecznych o niespotykanej sile. Wkrótce naukowcy są pewni: niesione słonecznym wiatrem neutrina podgrzeją jądro ziemi. Będzie bardzo źle... Nikomu nie przeszkadza fakt, że neutrino jest cząstka neutralną i przez ziemię przenika jak przez powietrze, w reakcje chemiczne nie wchodzi, tarciem też skał nie podgrzeje.  

Akcja postępuje: w tajemnicy oryginały najcenniejszych dzieł sztuki chowane są w tajnych sztolniach skrytych na szczytach gór, a  politycy i multimilionerzy rozpoczynają budowę wielkich statków, które pomogą im przetrwać katastrofę...

Widz może mieć też problem z zaakceptowaniem tego, jak wiele szczęścia ma główny bohater filmu – z sukcesem prowadzi dłuuugą limuzynę przez piekło rozpadającego się dookoła miasta; porusza się zawsze odrobinę szybciej niż zapadająca się ziemia, ogień, czy fala; unika padających ze wszystkich stron bomb wulkanicznych, spadających z wiaduktów maszyn, upadających budynków. Przy okazji oczywiście ratuje najbliższych.

Każdy film wymaga zawieszenia niewiary; ten niestety zmusza do odłączenia tych funkcji mózgu, które nie służą do cieszenia się efektami specjalnymi.

Krótko mówiąc – jaka przepowiednia, taka i filmowa apokalipsa.