O co chodzi w aferze z tajnymi więzieniami CIA w Polsce?

W marcu 2012 roku polska prokuratura postawiła zarzuty w głośnej aferze związanej z tajnymi więzieniami CIA, które powstały po zamachach terrorystycznych 11 września 2001. W sprawę zamieszany jest m.in. były szef Agencji Wywiadu Zbigniew Siemiątkowski. Prokuratura oskarża go o udział w zorganizowaniu w Polsce – w Starych Kiejkutach – ośrodka, w którym CIA w latach 2002-2003 przetrzymywała podejrzanych o terroryzm więźniów.

Tajne więzienia CIA, czyli tzw. czarne dziury, pojawiły się tuż po zamachach terrorystycznych z 11 września 2001 roku, na podstawie dekretu ówczesnego prezydent USA George W. Busha. Sprawa tajnych ośrodków CIA ujrzała światło dzienne po artykule, który pojawił się w "Washington Post".

Autorka tekstu nie sprecyzowała, w jakich krajach miały znajdować się więzienia. Organizacja humanitarna Human Rights Watch wskazała wtedy na Polskę i Rumunię. Rok po publikacji artykułu i raporcie HRW prezydent USA przyznał, że tajne więzienia istnieją, ale większość została zamknięta.

Polski rząd od początku stanowczo dementował istnienie tajnych ośrodków CIA na terenie Polski. Latem 2008 roku ruszyło jednak śledztwo w tej sprawie, które od początku zostało objęte klauzulą „ściśle tajne”. Dwa lata później Fundacja Helsińska uzyskała oficjalny rejestr lotów na lotnisko w Szymanach. Potwierdza on, że w 2003 roku lądowały tam samoloty powiązane z CIA. Organizacja Narodów Zjednoczonych w tym samym roku przedstawiła raport, z którego wynikało, że w latach 2003-2005 w Starych Kiejkutach przetrzymywano więźniów podejrzanych o terroryzm.

Wybuchł skandal, a „Gazeta Wyborcza” podała informację, że politycy, którzy zezwolili na powstanie ośrodka CIA w Polsce, mogą stanąć przed Trybunałem Stanu. Konsekwencje polityczne miały być wyciągnięte wobec ówczesnego prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, premiera Leszka Millera oraz szefa MSWiA Krzysztofa Janika.

W marcu 2012 roku postawiono zarzuty byłemu szefowi Agencji Wywiadu, Zbigniewowi Siemiątkowskiemu. Prokuratura oskarża go o udział w zorganizowaniu w Polsce – w Starych Kiejkutach – ośrodka, w którym CIA w latach 2002-2003 przetrzymywała podejrzanych o terroryzm więźniów. Podobne zarzuty ma usłyszeć płk Andrzej Derlatka, zastępca Siemiątkowskiego, który miał bezpośrednio odpowiadać za współpracę z Amerykanami.

Powiązane artykuły

Powiązane artykuły